Prolink – nowe miejsce do sprzedaży linków tekstowych

LinkLift – pierwszy serwis, którego używałem do sprzedawania reklam na blogu – zakończył swoją działalność. Szkoda. Dał mi zarobić całkiem niezłe sumy. A do tego zachęcił do założenia konta PayPal.

Jego miejsce zajął Prolink. Nie pamiętam już, kto mi go polecił; niewykluczone, że wypatrzyłem go w czyichś postach na Facebooku. Minął ponad miesiąc od chwili instalacji skryptu (z którym było parę małych problemów) i chcę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony.

Rejestracji nie będę opisywał, bo nie różni się znacząco od tego, z czym prawdopodobnie zetknęliście się do tej pory. Ciekawie jest w środku, gdy już dodamy swojego bloga.

Prolink dzieli nasze podstrony na 3 rodzaje: stronę główną, strony 2. stopnia (oddalone o jeden klik od strony głównej) i strony 3. stopnia (oddalone o dwa kliknięcia). Każdy rodzaj ma swoją liczbę linków reklamowych, które będą wyświetlane (od 1 do 5) oraz cenę za wyświetlanie jednego linku. Możemy pójść za cenami sugerowanymi przez serwis, ale możemy też ustalić własne. Wysokość regulujemy w groszach na miesiąc.

Potem możemy zapomnieć o logowaniu się do serwisu. Wkrótce zaczną przychodzić do nas maile z informacją, że ktoś wyraził chęć kupna linku w określonym miejscu. Jeżeli nie zareagujemy, po 2 dniach reklama zostanie uznana za zaakceptowaną.

Tomasz Topa, znany blogerBanner mówi prawdę – nie ma dnia, by ktoś nie wyraził chęci kupna linku na moim blogu. To największa zaleta Prolinka.

Największa wada? System wypłaty pieniędzy. W zakładce Wpłaty/Wypłaty mamy do wypełnienia formularz: imię, nazwisko, adres, kwota przelewu. A gdzie numer konta?

Odpowiedź kryje się w regulaminie serwisu.

18. Wynagrodzenie wypłacane będzie Wydawcy po każdorazowym zgłoszeniu Wydawcy przy zgromadzeniu co najmniej 20 złotych na koncie Wydawcy.

19. Z zastrzeżeniem postanowienia punktu poprzedzającego, nie później niż 7 dnia następnego miesiąca, następującego po miesiącu, za który Wydawcy należne jest wynagrodzenie z tytułu współpracy w ramach Programu Partnerskiego:
a) Wydawca będący zarejestrowany podatnikiem VAT wystawi na rzecz Serwisu fakturę VAT i prześle ją na adres Prolink SA Warszawa 00-545, Marszałkowska 58/54;
b) Wydawca nie będący zarejestrowanym podatnikiem VAT wystawi na rzecz Serwisu rachunek i prześle go na adres Prolink SA Warszawa 00-545, Marszałkowska 58/54;

Osoby fizyczne także muszą wystawić rachunek (jeśli dorzucimy skan wypełnionego rachunku, wypłata nastąpi prędzej). Ponieważ wzoru na stronie nie ma (swój egzemplarz dostałem w mailu od BOK-u), pozwalam sobie umieścić plik u siebie:

[download id=”3″]

Ale niech Was to nie zniechęca. Polecam Prolink.

Adam Klimowski, mniej znany bloger 😉

Kto jeszcze pisał o Prolinku?

Jeden komentarz do “Prolink – nowe miejsce do sprzedaży linków tekstowych

  1. Pingback: Sellsation | Blog Adama Klimowskiego