Na prawo patrz – część 2

Na prawo patrz – część 2

Siedzę sobie właśnie w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego; dzięki jednej z moich koleżanek dowiedziałem się, że pewien ćwiczeniowiec, na którego dyżur miałem się dziś wybrać, przeniósł go na jutro – nagle zyskałem sporo wolnego czasu 🙂

Postanowiłem w związku z tym napisać o koncepcji, jaką przerabiałem ostatnio na zajęciach z postępowania karnego, noszącej ciekawą nazwę: teorii owoców zatrutego drzewa.

Powstała ona w latach 20. XX wieku w Stanach Zjednoczonych przy okazji sprawy Silverthorne Lumber Co. v. United States. Sąd Najwyższy orzekł wówczas, że jeżeli na podstawie nielegalnie uzyskanego dowodu zostaną w sposób legalny uzyskane inne dowody, to i tak nie będą mogły być użyte w procesie. W uzasadnieniu wskazał na możliwość nadużywania przez policję tej instytucji, co naruszałoby czwartą poprawkę do Konstytucji.

Skąd ta niezwykła nazwa, która w pierwszej chwili skojarzyła mi się z drzewem poznania dobra i zła (którego owoce zatruły ludzkość)? Okazuje się, że także ma swoje źródło w Biblii, ale w Nowym Testamencie:

Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach. [Mt 7,17-20]

Jak wygląda sytuacja w Polsce? Dotychczasowe orzecznictwo sądów nie jest w tej kwestii jednoznaczne. Z jednej strony mamy wyrok Sądu Administracyjnego w Katowicach, które stwierdza, że (…) Koncepcja „owoców zatrutego drzewa” (…) nie została przyjęta w polskim procesie karnym, gdzie obowiązuje zasada swobodnej oceny dowodów. Ta właśnie zasada nakłada na sąd obowiązek dokonania oceny wszystkich dowodów zgodnie z dyrektywami zawartymi w art. 7 k.p.k. (…) [Wyrok SA w Katowicach z dnia 27 maja 2004 r., sygn. II Aka 160/04]. Wspomniany artykuł 7 kodeksu postępowania karnego głosi, że Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

Z drugiej jednak strony, jak dowiedziałem się niedawno, Sąd Apelacyjny w Warszawie, podtrzymując decyzję o uchyleniu aresztu doktora Garlickiego, wypowiedział się w duchu zupełnie przeciwnym.

Sąd wyraźnie stwierdził, że zebrane w toku postępowania przygotowawczego dowody zostały pozyskane nielegalnie i nie mogą być dowodami, a nawet przesłankami do zastosowania aresztu tymczasowego. [Jerzy Marcin Majewski, Przestępstwo wnioskowe i zasada „owoców zatrutego drzewa”]

Postaram się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat, zwłaszcza o wyroku SA w Warszawie.

2 komentarze do “Na prawo patrz – część 2