Idy blogowe siedem lat później: lipiec

Bardzo bogate godzinki księcia de Berry (lipiec)

We wrześniu zeszłego roku mój blog obchodził siódme urodziny. Dzisiaj z kolei przypada siódma rocznica rozpoczęcia serii wpisów pt. Idy blogowe.

Od dawna chodził mi po głowie pomysł stworzenia serii wpisów, które co miesiąc informowałyby Was o interesujących blogach. Postanowiłem być oryginalny i robić to nie na początku lub końcu miesiąca, ale w jego połowie. Stąd tytuł.

Z tej okazji zdecydowałem o tymczasowej zmianie formuły: przez następny rok, w każde kolejne idy blogowe, będę przyglądał się tym pięciu blogom, które siedem lat temu zwróciły moją uwagę. W ten sposób poznam losy sześćdziesięciu blogerów. Chcę przekonać się, kto z autorów i autorek wytrwał na posterunku, a kto postanowił dać sobie spokój. Kto zostawił po sobie ślad, a kto pozwolił internetowi o sobie zapomnieć. A przede wszystkim – kto był równie wytrwały jak ja 🙂

  • Charyzjusz Chakier– blog człowieka, którego śmiało można nazwać Ijonem Tichym polskiej odnogi Internetu; utytułowany, doświadczony, a przy tym skory do dzielenia się swoją wiedzą. Oczywiście o ile nie gra właśnie w jakąś wciągającą grę.
  • Blog żyje, ale się nie rusza. Ostatni wpis pochodzi z września 2011 r.

  • Jerzy Nowosad.org- opowiadania– publikowane z dużą częstotliwością opowiadania na różne tematy: polityczne, obyczajowe, psychologiczne… Moje ulubione nosi tytuł Aligator.
  • Gości wita pusta strona.

  • Masz problem? Napisz na forum…– autorka, z pomocą ochotników, zbiera różne problemy, jakimi ludzie dzielą się z innymi na forach i notuje co ciekawsze odpowiedzi. I problemy, i porady przechodzą niekiedy ludzkie pojęcie. Ot, choćby ten przykład.
  • Masz problem? Napisz na forum…

    Pozmieniało się naprawdę wiele.

  • staramsie blog– blog studentki architektury. Za pomocą rysunków dzieli się z czytelnikami problemami życia codzienniego (studia, siostry, te rzeczy…). Mój ulubiony związany jest z premierą trzeciej części Piratów z Karaibów.
  • Blog żyje, ale się nie rusza. Ostatni wpis pochodzi z kwietnia 2008 r.

  • Świat Zosi i Zuzanki

    Zapiski te początkowo powstawały jako próba zatrzymania zabawnych lapsusów, które zdarzały się naszej córeczce, Zosi, podczas nauki mówienia. Ale po jakimś czasie okazało się, ze udaje się zapisać coś więcej – udaje się zapisać odbicie uczuć i myśli małego dziecka. Odbicie świata Zosi.

    Nic dodać, nic ująć.

  • Gości wita lakoniczny napis:

    Apache is functioning normally.