Garfield: nagłówki popkulturowe (część 3)

Garfield: nagłówki popkulturowe

Niemal dokładnie trzyletnie odstępy dzielą poszczególne części cyklu Garfield: nagłówki popkulturowe. Publikacji obecnej, trzeciej edycji nie planowałem z myślą o zachowaniu tego okresu – przeglądałem po prostu listę szkiców-wpisów w panelu administracyjnym i uznałem, że doskonale nadaje się na lekki materiał z okazji soboty i pierwszego dnia wiosny.

73 lata po namalowaniu przez Granta Wooda obrazu American Gothic dzieło to zostało sparodiowane przez Jima Daviesa. Niewykluczone, że Odie i Garfield stoją przed domem państwa Arbuckle.

Ten nagłówek jest nawiązaniem do wydawanego od 1913 (!) do 1944 r. komiksu Krazy Kat autorstwa George’a Herrimana. Bardzo często pojawiała się tam scena, w której mysz Ignatz ciska cegłą w głowę Krazy Kata, co ten ostatni, beznadziejnie zakochany w gryzoniu, interpretuje jako objaw czułości (skan rzeczonej sceny można znaleźć na Wikimedia Commons).

Garfieldowi śni się, że on, Odie, Nermal, Arlene i Pooky są grupą superbohaterów. Ten sen spełnił się dwa lata później, gdy zaczęto wydawać komiksy z serii Pet Force. Okładka wydanego w kwietniu 1998 r. numeru The Outrageous Origin z wielką dokładnością odtwarza scenerię snu Garfielda.

Zanim jednak spełnił się sen o superbohaterstwie, Garfieldowi i jego przyjaciołom pozostało pozowanie. W styczniu 1997 r. byli Fantastyczną Czwórką.

Pół roku po premierze filmu Austin Powers: Szpieg, który nie umiera nigdy Garfield gra Doktora Zło (Pooky jest Panem Bigglesworthem), a Odie – agenta specjalnej troski.

W pasku poświęconym sztuce nie mogło zabraknąć odpowiedniego nagłówka: gestu z fresku Stworzenie Adama Michała Anioła.

Kolejny nagłówek twórczo odtwarzający dzieło sztuki: tym razem Davies wybrał Kompozycję z żółtym, niebieskim i czerwonym Pieta Mondriana.

Hollywood Sign znają wszyscy. Garfield Sign – niekoniecznie.

W listopadzie 2003 r. Garfield trafia do Bikini Dolnego, małej ojczyzny SpongeBoba Kanciastoportego.

Zastanie Garfielda w romantycznej scenerii jest trudne – chyba że w grę wchodzi jedzenie. Parodia słynnego fragmentu Zakochanego kundla.