Architektoniczne złudzenie optyczne

'Kopuła' kościoła św. Ignacego Loyoli w Rzymie | https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Rome-SantIgnazio-DomeTrompeOeil.jpg

W moim licealnym podręczniku do języka polskiego, w dziale poświęconym barokowi, znajdowała się fotografia przedstawiająca „kopułę” kościoła św. Ignacego Loyoli w Rzymie. Towarzyszący zdjęciu tekst informował o wykorzystywaniu przez barokowych artystów elementów architektury i malarstwa dla optycznego powiększania pomieszczeń. Te iluzje przestrzeni trwały oczywiście tak długo, jak obserwator przebywał w wybranym przez twórcę miejscu. Wystarczyło kilka kroków, by człowiek zorientował się, że nie patrzy na kopułę, ale jej odwzorowanie na płótnie. Pamiętam swoją ówczesną chęć przeżycia tego na własnej skórze, lecz wyprawa do Rzymu nie wchodziła wtedy w grę.

Jak się jednak niedawno przekonałem, w podobny sposób można łudzić się w Warszawie, a dokładniej – na Białołęce.

Blok na Białołęce

Samotny blok na Białołęce

Zdjęcia tego miejsca widziałem już oczywiście wcześniej w internecie, ale co innego uśmiechnąć się z niedowierzaniem i dodać fotkę do ulubionych, a co innego stanąć oko w oko z budynkiem. Stanąć w tym miejscu, o którym raczej nie myślano na etapie budowy…

Blok na Białołęce #2

W innych okolicznościach zrobiłbym pewnie więcej zdjęć, ale początek stycznia w tym roku mroźny. Nie po raz pierwszy i nie ostatni naszła mnie myśl o kupnie rękawiczek, w których można obsługiwać smartfona.

Blok na Białołęce w całej okazałości

Blok na Białołęce w całej okazałości

Jedno z moich postanowień noworocznych obejmuje częstsze podróżowanie po tych częściach Warszawy, których do tej pory nie odwiedzałem, i uwiecznianie ich na zdjęciach. Wpisów podobnych do dzisiejszego może być zatem więcej. Generalnie wpisów na blogu będzie więcej – może nie co trzy dni, jak w najlepszych czasach, ale będę dążył do regularności.